Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosz szydełkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosz szydełkowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 marca 2019

Wielkanoc

Wielkanocne koszyczki i kurczaczki


Po zeszłorocznym zmasowanym ataku królików kiermaszowych u mnie, obiecałam sobie w tym roku, że koniec z królikami. Trzeba urozmaicić jakimiś kurczakami.
Jednak internety mają gdzieś moje postanowienia.
Zawsze mnie czymś fajnym zaatakują ;)


Na facebookowej grupie tematycznej Sznóruffka (pisownia zamierzona i celowa) 
wypatrzyłam zajefajne koszyczki, idealne do postawienia na świątecznym stole do ozdoby.
Idealny pomysł na wykorzystanie zalegających starych zapasów sznurka. 
Spagetti też się przyda :D
Fajnie się komponuje ze sznurkiem, tworząc ciekawe połączenie faktur.
A z resztek fajne połączenia kolorystyczne zawsze wychodzą ;)


Kurczaki oczywiście też zrobiłam, po przeglądnięciu internetów, trafiłam na te słodziaki od Vendulka Maderska. 


poniedziałek, 30 października 2017

koszotorb czachowaty

kosz 

średnica 25 cm
wysokość 46 cm


Przepis wyszydełkowanie torby gobelinowej jest bardzo prosty. Wystarczy opanować szydełkowanie kilkoma nitkami na raz (w sumie wystarczy dwiema na początek) przez stworzenie torby próbnej oraz kilku projektów dla utrwalenia umiejętności. 
Kolejnym krokiem jest wyszukanie wymarzonego wzoru, ja bym nie była sobą jakbym robiła wszystko po kolei, dlatego też znalazłam najpierw wzór ;)
Następnie zakup potrzebne materiały włóczkowe, zawsze bierz nadmiar ;) nic się nie zmarnuje, a nadmiar zużyjesz napewno w jakimś innym projekcie ;) 
Ja oczywiście kupiłam za mało :D 
Usiądź, obmyśl, policz i do dzieła! 

I tak na wysokości kończenia zębów skończyła mi się kolorowa włóczka. OK. Zabrałam się za inne projekty. 
Dokupiłam włóczkę, torba nabierała w dalszym ciągu mocy urzędowej ;)
Nadszedł czas by torbę dziergać dalej. Po dwóch rządkach doszłam do wniosku, że trzeba spruć i zrobić z węższym dnem (pierwotnie miało 30 cm średnicy).
Z mniejszym dnem już szło szybciej... znacznie szybciej, za to jakoś wystrzeliło w kosmos...
No i wyszedł mi kosz, jeszcze nie wiem na co ten kosz ale jest :D z wymarzonym wzorem (na gobelinki i mochilki nie szukajcie przesadnie wyczesanych wzorów ;) ) 
Rozważałam nawet zrobienie z tego kosza plecaka (dziury na sznurek do zamykania zrobiłam na wszelki wypadek ;) ), jednak nawet na plecak grubo przesadziłam ;) czasami rozmiar ma znaczenie ;)
to tak może jakbym ze 180-190 cm miała to na torbę się nada ;)


Wzór na czachę płatny, znalazłam przez pinteresta. Wpiszcie sobie cross stitch scull. Tylko nie utońcie w zalewie czaszek fantastycznych ;)